Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Rozkłady jazdy

Facebook

List otwarty do Wójta Gminy Puławy

Borowa, dn. 04.03.2014 r.
Włodzimierz Nowak
08-530 Dęblin
ul. Długosza 1
Poprzedni adres zam.
 Borowa 148
 
LIST  OTWARTY DO WÓJTA GMINY  PUŁAWY
Pana Krzysztofa Brzezińskiego
 
 
                    Szanowny Panie Wójcie. Podczas  naszej ostatniej rozmowy  podkreślił Pan swoje zaangażowanie w ostatnich latach na rzecz społeczności Borowej i Skoków - dotacja do Szkoły, ośrodka kultury w Borowej, inwestycje drogowe. Jednocześnie wyraził Pan swoje rozgoryczenie z powodu  braku  uszanowania dla tych dokonań i dla Pana osoby  przez grupę osób z tych miejscowości. Po naszej rozmowie uświadomiłem sobie, iż podjęte także przeze mnie działania na rzecz mieszkańców tych miejscowości ( budowa zapory i zalewu wodnego na Wieprzu i drugiego przy stacji Zarzeka) są - w sytuacji braku jedności - także bardzo zagrożone.  Ze względu na miejsce mojego urodzenia i zamieszkania w Borowej (aż do czasu małżeństwa), znajomość ludzi i ich problemów uznałem, że w tej sytuacji nie mogę być obojętny. Chciałbym bardzo zjednoczyć całą społeczność łącznie z powstałą ,,opozycją”, wokół pozytywnych działań na rzecz wspólnego dobra, na rzecz realizacji wspólnych  od dziesięcioleci marzeń mieszkańców i rozwiązywaniu istniejących bieżących  problemów - głównie bezrobocia.  Od zawsze, kiedy sięgam pamięcią, najważniejszą sprawą czyli marzeniami, o których  powyżej piszę, było wykorzystanie dla celów turystycznych walorów tej okolicy, a w szczególności tzw. Piaskarni przy stacji Zarzeka i jeziora w starorzeczu Wisły tzw. Nur ( przy Matygach). Korzystne  położenie naszych miejscowości, przy trasie W-wa – Kazimierz przy brzegu Wisły, otoczenie lasów sosnowych o stosunkowo dużej powierzchni, w miarę  urodzajna nadwiślańska ziemia, to kolejne elementy do wykorzystania przy realizacji marzeń mieszkańców związanych z przekształceniem naszych wiosek w miejscowości turystyczne. Pierwsze kroki w tym zakresie zrobili już sami mieszkańcy. Oferta Pana Andrzeja Matejka związana ze wspaniałymi końmi, Pana Roberta Brodzika związana z kajakami czy Pana Rojka związana z motolotniami to przykłady tych początkowych działań, które ze strony gminy koniecznie, wg. mnie, trzeba wzmocnić sensownym planem strategicznego turystycznego rozwoju. Gdyby rozszerzyć istniejąca już ofertę o produkcję zdrowej certyfikowanej żywności( przetworów owocowo – warzywnych ,wędlin domowych  itd.) o punkty gastronomiczne, o miejsca noclegowe, czyste kąpielisko na Piaskarni, to  mielibyśmy niezłą ofertę turystyczną. Po moich wstępnych rozmowach z mieszkańcami w tym z ,, opozycją” stwierdzam, że w tych miejscowościach jest jeszcze coś, najbardziej dzisiaj poszukiwanego, a mianowicie energia, wola wspólnego działania, potencjał intelektualny. Trzeba też rozumieć ludzkie słabości i to, że nikt z nas nie uchroni się przed popełnianiem błędów. Cała sztuka współżycia  polega na tym, aby korzystanie z wolności do wypowiadania  odmiennych poglądów, nie naruszało godności podmiotów dialogu. Mam nadzieję, że jeśli takie sytuacje miały miejsce w kontaktach Pana wójta z niektórymi  mieszkańcami naszych miejscowości, to na zawsze przeszły do historii i w przyszłości nie będą miały miejsca. Na eskalowaniu konfliktów zawsze wszyscy tracą. Trzeba też umieć przebaczyć, tym którym zdarzyło się przesadzić.  Zachęcając mieszkańców, w tym z tzw. ,,opozycji”, do założenia Stowarzyszenia działającego na rzecz rozwoju lokalnego, lub stowarzyszenia innego podmiotu, np. opartego na zasadach ekonomii społecznej, odczułem pełną akceptacje dużej części aktywnych mieszkańców do tego przedsięwzięcia. W gminie Bałtów utworzone przed laty przez bezrobotnych mieszkańców  (300 osób zwolnionych z pracy po likwidacji huty żelaza w Ostrowcu Świętokrzyskim) Stowarzyszenie ,,Bałt”, dzięki prężnej działalności swoich członków, spowodowało, że dzisiaj kwitnąca miejscowość daje miejsca pracy dla całej okolicy. Podstawą sukcesu, o czym dowiedziałem się w Bałtowie  bezpośrednio od osób zaangażowanych w to przedsięwzięciu, była współpraca z władzą gminną, która dysponowała gminnymi terenami i zgodziła się,  jako członek wspierający, oprócz udostępnienia terenu  także  na zwolnienia z podatku od nieruchomości. Przyszłe Stowarzyszenie Borowa – Skoki, wg. osób zainteresowanych jego utworzeniem -  jako swój główny cel, widziałoby także  zagospodarowanie ( przez analogię do Bałtowa) terenu ,,Piaskarni” dla celów wypoczynku i rekreacji, a później z pewnością na rzecz rozwoju budownictwa agroturystycznego i innych inwestycji turystycznych.   W/w inwestycja powinna zostać podjęta bez względu na efekty budowy zapory na Wieprzu. Zapora na Wieprzu realizowana byłaby z pewnością dłużej, umożliwiłaby utworzenie zalewu wodnego na powierzchni ok. 400 ha przy progu piętrzącym ok. 2,5 m i w przyszłości sprawiłaby, że  te obydwie inwestycje stanowiłyby atrakcyjną ofertę z zakresu  turystyki wodnej. Dlatego też, prace planistyczne z zakresu wypracowania  koncepcji zagospodarowania przestrzennego terenu związanego z zaporą  powinny zostać już rozpoczęte  w oparciu o porozumienie wstępne władz gmin Puławy, Dęblin, Ryki. Deklaruję dalszą swoją pomoc w tym zakresie. Byłoby bardzo dobrze, gdyby do podniesienia poziomu wody na Wieprzu doszło jak najszybciej, ponieważ  umożliwiłoby to grawitacyjny przepływ wody i samoczynne naturalne oczyszczanie wód ,,Piaskarni”. Jednakże gdyby zapory na Wieprzu nie udało się zrealizować ( pomimo, że jak na razie wszystko idzie po naszej myśli), to w dzisiejszych czasach istnieją  sposoby oczyszczania wód stojących, umożliwiające bezpieczne ( wg. parametrów wody określonych przez SANEPID) funkcjonowanie kąpielisk.  Wykorzystanie środków UE umożliwia realizację tego zadania i wg. mnie, jest to ostatnia szansa do 2020 roku, ponieważ Polska ostatni raz otrzymała znaczne dotacje z UE. Istnieją także dodatkowe źródła finansowania takich inwestycji np. przez Narodowy i Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska. Można pozyskać środki także  na rewitalizację terenu (po kopalni kruszywa) oraz na budowę zalewu jako zbiornika retencyjnego.  Zwracam się do Pana Wójta z prośbą o zaangażowanie się w  realizację tak ważnego zadania inwestycyjnego dla całej gminy Puławy, a dla mieszkańców Borowej i Skoków w szczególności. Wg. mnie, należałoby na początku  skomunalizować grunty ,,Piaskarni” – obecnie w części ok. 12 ha administrowane przez Agencję Nieruchomości Rolnych, a po utworzeniu Stowarzyszenia z udziałem gminy jako członka wspierającego wypracować plan strategiczny na rzecz tworzenia  nowych  miejsc pracy. Obecnie należy jak najszybciej wprowadzić zmiany w Studium zagospodarowania przestrzennego, później w Miejscowych  planach   zagospodarowania przestrzennego, a następnie wykonać Koncepcję Zagospodarowania  całego obszaru dla naszych miejscowości, w tym Piaskarni, co umożliwiłoby  prowadzenie racjonalnego, uporządkowanego  budownictwa agroturystycznego, wodnego  oraz budowy  infrastruktury technicznej.
 
                                                                                   Z poważaniem
Włodzimierz Nowak

Komentarze

Replied

1. Nur jest w Gołębiu. Na

1. Nur jest w Gołębiu. Na Borowinie-Borowiec, a naMatygach- Matyckie.
2. Wieprz płynie po płaskim terenie. Podniesienie o 2 metry lustra wody, sposoduje podniezienie pozomu wód w w/w jeziorach, zalew nad Wieprzem w Sarnach zostanie podtopiony, łąki w Niebrzegowie, Niecieczy i Bobrownikach będą zalane itd
3. Rzeki i jeziora nie są własnością gmin, a Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych.

Replied

Typowe

No tak... Najlepiej się mądrzyć i nic nie robić...

Replied

list otwarty

Takich ludzi nam potrzeba, gratuluję Panie Włodzimierzu za upór w swoich działaniach i niech Pan nie odpuszcza dla dobra naszego biednego społeczeństwa.
Darek

Replied

list otwarty

eee, mądralo - jak już to wody płynące w naszym kraju są własnością skarbu państwa, które w tym przypadku reprezentuje Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej. WZMel to jest od rowów czy wałów, ot co.
A Wójt biedny aż sie ściska, że ktoś go otwarcie skrytykował. Niech się pilnowaniem pracowników zajmie skoro taki sobie kodeks etyczny przyjął. Może podsłuchy jakieś albo gps w autach :D